niedziela, 10 listopada 2013

"Trochę o nas" Rozkmina nr 12

placki                                              Dlaczego ja to robię.
Każdy może włączyć YT.
My tylko dodajemy krótki komentarz.
Wy słuchacie.
Lajkujecie
My...
  No właśnie, co my? Jesteśmy jak niepotrzebny DJ na imprezie gdzie muzykę może włączyć każdy, ale znajduje się ktoś kto się chce poczuć ważny, potrzebny, nadający rytm. 
  O dziwo jak taki "DJ" trafi w kogoś gusta zaczyna się go lubić, przyjmuje się go do towarzystwa, staje się częścią stada które wcześniej nawet nie wiedziało co o nim myśleć(jeśli pierwszy raz jest w danej grupie). Niestety, co jest najgorsze, najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Ten jeden pierwszy utwór, jeśli damy coś co reszcie się nie spodoba, już po nas. "A weź wyjdź z tym!", "Spadaj, daj coś ja puszczę". Spotkaliście się kiedyś z tym problemem? Bo ja raz, wiadomo nauka na błędach.
  Ale nie to jest tematem, tematem jest dlaczego to działa jako tako w internecie, dlaczego taka w sumie bezmyślna strona nagle jest lubiana przez tysiące, przecież tylko jedna osoba na sto spojrzy na to co tam jest udostępniane(mamy ponad 3000 lajków, a "średnią lajkową" posta jest 30 lajków). Ale to zapewne działa tak samo jak w przypadku tego co omówiłem w poprzednim akapicie - Trafimy w czyiś gust, dostajemy lajka, ten ktoś obserwuje co udostępniamy, interesuje się tym, posłucha czegoś nowego, czasem tylko czeka aż coś "jej" się pojawi. Po prostu taka aktywna playlista którą obsługujemy bez przełączania kart i nie trzeba wyłączać Fb. I pewnie to właśnie jest sensem tych stron, przypodobywanie się "internetom", poprzez dawanie czegoś co lubią. Jest też kontakt z ludźmi, rozmawiamy w komentarzach, przez wiadomości, udostępniamy ich zdjęcia. No właśnie często ta potrzeba kontaktu jest tym czymś co skłania innych do interesowania się stronami tej tematyki. Przy większej ilości "fanów" (tak jak na "Jezusie" - ponad 50 tys. lajków) chodzi też o pokazanie siebie, poprzez zdjęcia czy też pozdrowienia w poście z piosenką.

Do usłyszenia! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz