piątek, 11 stycznia 2013

"FIDES, czyli 9 lat świetlnych od Ziemi" Rzkmina nr 6



Strona tytułowa książki.
  Dzisiaj nie napiszę "normalnej" rozkminy. Dzisiaj zajmę się recenzją książki nieznanej, a tak serio to znanej tylko przez kilku ludzi. Dlaczego tak słabo? Bo została ona naspisana przez moją przyjaciółkę. Trafiła w moje ręce jakieś dwa dni temu i wsiąkałem ją przed zaśnięciem, w autobusie, w szkole, na podwórku przy minusowej temperaturze. Gdyż ponieważ bo jak na początkującą pisarkę (14 lat) to jest to majstersztyk. Idealna na każde warunki i na każdy nastrój. Polecę ją już w tej chwili, gdyż dalszy opis trochę mi zajmie i nie chcę zapomnieć. Tak więc - polecam z całego serca i zachęcam do kupienia jej, jeśli kiedyś trafi do księgarni (narazie jest spisana w zeszycie).
                                  Przejdźmy do rzeczy...
  Akcja dzieje się w odległej o 9 lat świetlnych galaktyce Nike, zamieszkanej przez samych polaków (zaraz wytłumaczę dlaczego). Jest rok 4021, a życie na Ziemi już wiele lat wcześniej stało się nie możliwe, więc każde państwo wybudowało statki kosmiczne, aby znaleźć nowe miejsce do życia. Oczywiście Polacy jak to Polacy mieli "farta" i znaleźli swoje gniazdko po (jak już było wspomniane) 9 latach świetlnych drogi od Ziemi (żeby nie było - statki były z napędem "świwetlnym", więc poruszały się z szybkością światła). Ale to nie było byle jakie gniazdo! 6 planet podobnych do Ziemi (zarówno jak fauną jak i florą) i w dodatku idealnych do zamieszkania.  
Zistena - głowna bohaterka.
  Głowną bohaterką jak i narratorką jest Zistena. Mająca wielu przyjaciół i bardzo liczną rodzinę (jak i najbliższą, jak i dalszą). Miewa ona normalne problemy nastolatek, ale jest coś, co wyróżnia ją trochę od innych. Jest to moc. Moc lewitacji (przedmiotów). Jest to moc małó spotykana wśród wszystkich jakie istnieją. A o co chodzi z tymi mocami? Otóż każda galaktyka ma coś co ją różni od innych - rzecz niepowtarzalna, która jest podarowywana dzieciom w różnych wieku w różnych oklicznościach. Polakom trafiły się akurat moce (różne - od "super szybkości" po teleportację). W czesie wakacji Zistena podróżuje po różnych planetach za pomocą pojazdu zwanego "nadpumem" (taki samochód międzyplanetarny). Przez całą książkę poznajemy wielu przyjaciół, rodzinę (w doddatku niecałą). Zakończenie ksiązki jest pocieszające za względu na to, że we wcześniejszych rozdziałach dzieją się rzeczy przygnębiające i trudne dla Zisty.
Rafitia - jedna z ważniejszych przyjaciółek Zisty.
   Tyle jeśli chodzi o opis książki. Przejdźmy do innych konkretów. Aby ta książka (właściwie to seria, bo kolejna część w drodze) została wydana, to musi mieć trochę wcześniejszego rozgłosu, czyli odezwu od ludzi, czy jak taka lektura się pojawi, to czy będzie jakieś branie. Więc mam nadzieję, że moja wstępna recenzja was zachęci do kupna, w wypadku wydania jej. Osobiście czuję, że może ona osiągnać sukces, bo jest to pierwszy taki obraz przyszłosci. Taki... Zadziwiająco normalny i... Nie różniący się od dzisiejszych realiów.
  Żeby nie było - napisałem tę recenzjo-zachęcenie bezinteresownie, nie spodziewam się z tego jakiejś mojej działki. Przyjaciółka sama siś napracowała i należy jej się. 
  Ostatni raz dziękuję za przeczytanie moich wypocin i polecam raz ostatni.
                                                                                  Polecam,
Mój podpisik


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz