środa, 12 grudnia 2012

Początki zawsze trudne. - Rozkmina nr 1 cz. 2

  Wczoraj skończyłem na tym, że będę rozprawiać o metalu najczęściej. Ale jeśli będę krążyć po tej orbicie to wkrótce to się stanie nudne lub walnie o mnie jakaś asteroida i "zginiesz marnie!", a raczej "zginę marnie".
  Tak więc jak to wszystko ogarnę:
- pisać będę raz na tydzień, chyba będzie wydarzenie takie, o którym watro będzie się wypowiedzieć
- na komentarze (jeśli jakieś się pojawią) będę starał się odpowiadać w nowych postach
- jak dorobię się większej ilości czytelników to zacznę działalność na YT i założę "aska" (więc zainteresowanym radzę polecać moje blogi)
No, jakoś to będzie. W niedzielnym poście poruszę temat Rybosza i 1D bo zauważyłem w tej sprawie kilka rzeczy, o których warto powiedzieć. 
Wiem, obrazek jest z tłem ale takie detale będę ogarniać później. 
                                                               

1 komentarz: